och kobiety jak fajnie Was poczytac po zajetym dniu...
u mnie juz po urodzinkach....i w podsumowaniu faceci sie spili..moj A. najlagodniej wygladal bo jeden tu nam tanczyc ,krzyczal i wogole...sasiadka go zostawila i poszla do domu z Hania a ten ni rusz...zostal do konca :ico_puknij:
ogolnie kua smiechu z tych pijakow,ale juz nie beda mieli okazji sie spotkac w tym gronie wiec wybaczone....
Maya jednak dostala cos os sasiadow...taka grajaca zabawke a la pianinko....no chyba za te ciuszki co jej pozyczylam bo dzis oddala :ico_oczko: ....no i spoko...
mamtroche fotek ale musze dopiero pozgrywac jutro...dzis juz tylko spac...
Zborra....bedzie lepiej...u mnie pewnie tez...choc dzis juz mysle ze nie jest tak zle...ja mam wiekszy temperament i chyba to przez to tak sie dzieje ze ja niezadowolona ciagle :ico_noniewiem: .....A. jednak znalazl dla mnie chwilke wczoraj w nocy pomimo ze mia tylko 5h na sen miedzy praca....wiec doceniam :-)
Kamizela...super ze dzien udany mimo brzydkiej pogody...a zawsze mama powtarzala ze ruchliwe dziecko to zdrowe dziecko wiec nic tylko sie cieszyc z ruchliwosci Wikiego!!!







