Dla Krzysia życzonka gorące.. niech będzie radosny jak słońce :577: :ico_urodzinki: :ico_tort: :ico_prezent:
A nie mówiłam, że Pinko będzie pierwsza :ico_oczko: Super, że wszystko Wam się ułożyło po myśłi :-)
Och Ci faceci :ico_zly: .. też zdarza mi się ostro pokłócić z Rafałem. Oni po prostu nie rozumieją tego, że my też harujemy. Myślą, że oni na nas pracują a my sobie w domu siedzimy i buca parzymy, że oni mają prawo być zmęczeni a my nie.. no i jeszcze bezczelnie twierdzą, że w domu nic nie robimy, że praca w domu to nie praca. Ale ciuchy czyste, poprasowane, poskładane, obiad podany, w domu porządek to niby sam się robi??jakos nie mam humorku wogole na kompa siadac poklocilam sie strasznie z mezem i nie rozmawiamy ze soba...Marcin stwierdzil ze ja wogole nic w domu nie robie,ciagle mi z czyms docina normalnie az mnie dusilo z nerwow :ico_zly:
Jeszcze Ty Jola z dwójką dzieci na głowie, non stop z Mirusiem po lekarzach, na rehabilitacje.. Ciekawe jakby oni sobie mieli radę dać z tym wszystkim na głowie :ico_nerwusek: Nie przejmuj się Jola :ico_oczko:
Trochę do załatwiania jest w Polsce, nas też toczeka :ico_olaboga:teraz lecimy z mezem pozalatwiam urzedowe sprawy tzn musimy majce zrobic numer pesel i ja zameldowac
Norbert pospać nie dał. Poszłam o 11 spać, ale i tak byłam nieprzytomna teraz jak trzeba było wstać po 8. Ja wogóle tak mam, że im dłużej śpię tym bardziej zmęczona wstaję :ico_puknij:
W nocy jedna pobudka o 2. Pozniej o 6.30 i do 8.30 spalismy. Rano zaczal znow stekac wiercic sie wyginac przez sen :ico_puknij: Trzeba bylo wstac :583:






