23 kwie 2008, 11:45
i ja sie witam
my dziś klasycznie z pobudką przed 6, no i po ćwiczeniach, ale dziś to była porażka, bo Tadzio śpiący przez ręce się przelewał i płakał za spankiem
więc nie bardzo poćwiczyliśmy
ale się wkurzyłyśmy z Dorotką (naszą rehabilitantką) i zmieniłyśmy zajęcia wcześniejsze na inny dzień, bo jak do niej przychodzimy na 8:45 to jest OK, bo Tadzik się przed tym zdrzemnie, ale jak już musimy lecieć na 8 to jest kicha
no i może będzie lepiej od przyszłego tygodnia
w każdym razie mamy zakaz skakania na pupie :ico_nienie: , co Tadzik ostatnio uskutecznia celem poruszania się
teraz moi jak zwykle na zewnątrz, więc mam swoje 15 minut
abegano wielkie brawa dla Natalki za kroczki :ico_brawa_01:
justynko i dla Veroniczki za chodzenie i 9 miesiączków :ico_brawa_01:
a co do obiadków, to mała miała rację, no bo mamusia takie pyszne jedzonko wcina, a jej jakieś paskudztwo ze słoiczka :ico_nienie:
malhyn Tadziu też taki cycuś mamusi, dobrze że jeszcze jest Wiki, bo bym chyba do ubikacji wyjść nie mogła, a tak to przez chwilę zajmą się sobą w zabawie
a z raczkowaniem się nie przejmuj, bo Tadzik też oporny, ale przyjdzie czas i pupcie oderwą od podłogi i dopiero się zacznie :ico_olaboga:
anulaf ja to się poważnie zastanawiam już czy nie zacząć powolutku do wyjazdu przejść z Tadziem na normalne papu, no bo w Bułgarii przecież gotować nie będę i chłopak będzie musiał jeść wszystko co my, więc może już czas na zmiany kuchenne