23 kwie 2008, 20:08
magdzinka - jakby co pochwalę Ci sie pierwsza albo wypłaczę - jedno z dwóch :ico_haha_02:
mam nadzieję moniś , że się nie obrazisz, ale poddam sie pod osąd publiczny - zeby nie było, ze klapki mam na oczach - może faktycznie przesadzam... :ico_noniewiem:
dziewczyny - czy wy uważacie, ze takie zajęcia dla małych dzieci, o których pisałam to przegięcie troszkę...? ja na prawdę chcę tam iść z Jaga, żeby jakoś wspólnie czas spędzić, z rówieśnikami pobyć, może podpatrzeć, trochę sie nauczyć... basen, angielski, jakieś zajęcia muzyczne, zabawy w "świecie dziecka" - przecież to wszystko dla rodziców i ich dzieci... po prostu chciałam Jadze dać urozmaicone doświadczenia - uwielbiam patrzeć jak z rozdziawiona na początku miną patrzy o co chodzi z torem przeszkód, basenem albo obcym językiem (sama do niej paplam po ang. czasem :-D ),a potem obserwować, jak sie uczy, jak w to wchodzi, jak poznaje, jak sie cieszy, ze potrafi :-)
czy ja moze faktycznie mam przerost pedagoga nad matką? :ico_noniewiem:
a tak wracając do weekendu majowego - pamiętajmy, ze jeszcze drugi długi jest :ico_brawa_01:
magdzinka to faktycznie rzadko sie widzisz z rodzicami...ja zaryczałabym sie za mamuśką :ico_oczko: