25 kwie 2008, 09:16
dziendoberek
ja dzis wstalam o 5:50 sama sie obudzilam :ico_szoking:
zaczelam sprzatac domek poki Oskar spal ale wstal mi o 6:30 on to krotki spi jak ja wstaje
potem o 8 przyszla tesciowa i przyprowadzial psa bo jedzie na weekend do zielonej gory na wesele... a ja mam makabre
jej pies to suka I moj pies dostaje swira jak ja widzi, fakt ze go podgryza i warczy i szczeka na niego nic nie pomaga, on klapki an oczach i wior za nia :ico_zly: musze drzwi zamykac wszedzie zeby nie wlazl tam gdzie ona bo juz mam dosc tego szczekania i warczenia, byl jeden wielki jazgot...
do tego na wstepie pogryzla dwie ulubione pilki Oskara i pekly :ico_zly:
musze pilnowac Oskara bo on lubi psy i do niej co jakis czas podchodzi i chce ja glaskac ale ze to dzieck oto czasem nie tak cos zrobi a ona na niego warczy :ico_zly: nie przyzwyczajona do dzieci a tym samym ja mam mega problem bo jak go ugryzie to chyba ja utluke na miejscu i wyrzuce z balkonu :ico_zly:
w dodatku nauczona jest ze na wszystkich kanapach i fotelach u tesciowki lezy a u mnie nie ma czegos takiego bo ani pies nigdy ze man nie spal ani nie lezal na kanapach i nie moge tego zniesc, tym bardziej ze ona wlochata i pelno jej jasnej siersci chyba zeswiruje :ico_zly: :ico_olaboga: :ico_olaboga: :ico_olaboga:
tak to jest jak nauczono ja to teraz lipa... ale sie powyrzywam wieczorem na T , w koncu to on ja tez tak uczyl :ico_noniewiem: ...dobre choc to ze w miare sie slucha-w miare......
najwiekszy szla mnie chwyci jak mi w nocy wskoczy do lozka :ico_nienie: :ico_nienie: :ico_nienie: :ico_nienie:
lubie psy ale uwazxam ze powinny miec swoje miejsce...tym bardziej ze to nie moj pies :ico_haha_01:
ale sie wam od rana powkurzalam :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01:
na 16 mam szkole....jutro caly dzien i az sie zastanawiam czy isc, bo siostra juz "plakala" ze z dwoma psami nie da rady i jeszcze aby Oskara upilniowac..no nie dziwie sie jej... najwyzej pojde tylko z rtana :ico_noniewiem:
u nas juz dzis gorsza pogoda, slonca malo, pochmurno sie zaczyna robic
[ Dodano: 2008-04-25, 09:19 ]
ja tez w lato bede uczyc Oskara bez pampkow chodzenia..
Siunia na noc mu zakladam pampersa i pizamke, czyli chyba norma..
ale nie raz juz w nocy wstawalam i pampek nie byl mocno nasiakniety, wrecz suchy a to dopiero nad ranem mu sie kranik odrkeca i siura i siura.... juz 3 razy tak mi pampersa przemoczyl, z tej paki co mam
ja tam najbardziej zadowolona bylam z huggiesow i z pieluch tesco tych fioletowych, jhak dla mnie sa super., choc te ciena tez sa fajne z lidla