My rano w kościólku a po obiedzie pojechaliśmy na basen i było super. Dla Olka największą frajdą były ... prysznice :-D basen, jacuzzi nie zrobiły na nim takeigo wrażenia jak woda prysznicowa którą próbował chwycić łapkami :ico_oczko:
Po basenie w samochodzie dostal mleko i padł.
Później znajomi zaprosili nas na kiełbaske z grilla i wróciliśmy do domu na kąpanie. Cały dzien poza domem, kiedyś myślałam że z dzieckiem takie całodniowe wypady nie są możliwe a teraz wiem że wszystko da się zrobić , trzeba tylko chcieć :ico_brawa_01: Dobra to juz wysylam na wypadek gdyby chcialo mi zeżreć tego posta
c.d.n.
[ Dodano: 2008-04-27, 20:57 ]
Popieram popieram, ja teraz codziennie oglądam bo kuzynka za płotem jest w ciązy, mam nadzieje że mi się nie zachce :-D"tysiąc" kobitek w ciąży widziałam!!! I zazdroszczę im... Fajnie było być w ciąży
Ciasteczka biedronkowe o których pisała Kocurka ja też polecam, są pyszniutkie, namiętnie kupujemy z mężęm.
Ewasiek no nareszcie jestes :ico_brawa_01:
Ale Michaś poleciał z tymi ząbkami :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: Tylko szkoda że to zapalenie się przyplątało, jednak trzeba być czujnym i nie wolno wszystkiego zwalać na zęby. Ja mam nadzieje że po tym dzisiejszym basenie Olka żadne choróbsko nei dopadnie :ico_noniewiem:
No ifotki z chrzcin świetne, Michałek jaki elegant, bomba! Ze spacerku też takie słoneczne no przy takiej pogodzie to aż chce się życ.
Mamo Zuzi ty to sobie strzeliłaś niedzielke :-D Ale masz przynajmniej komfort psychiczny że część sprzątania z głowy. Emulsja do opalania faktycznie bardziej wydajna i na Chorwacje ta 50 to chyba tak w sam raz, takie maluchy na opalanie mają czas a poza tym nawet przy nr 50 to i tak coś tam opalenizny będzie.
Musze doczytać co tam jeszcze pisałyście
[ Dodano: 2008-04-27, 21:03 ]
Kicia biedny Kacperek nadal się męczy :( Ciężko jest jak dziecku coś dolega :ico_placzek:
Kocurka mnie też sie bardzo podoba to pianinko i ciągle się zastanawiam nad kupnem, ale teraz w pierwszeństwie jest krzesełko do karmienia, bo dziś przy jedzeniu Olo fiknął by koziołka z kanapy, na szczęście mąż zdążył go chwycić :ico_olaboga:
Jak programik nie będzie robił probelmów to wkleje wam fotki z basenu







