29 kwie 2008, 12:30
hej, ja już wróciłam i dopiero teraz moge się spokojnie napic :ico_kawa:
Z moją pr. dypl. to jeszcze kupa roboty przede mną :ico_olaboga: szkoda gadac, nie wiem kiedy ja to napiszę, chęci i sił coraz mniej, a jak malutka juz ze mna będzie to chyba ani tyle :ico_noniewiem: .
Tutaj pogoda z godziny na godzinę coraz gorsza, pewnie zaraz spadnie deszcz, a sąsiad nasz na dziś grilla zaplanował (mamy zaproszenie :ico_oczko: ).
Co do brzuszka to mój też pobolewa i teraz coraz cześciej tak jak na @ i czesto tez twardnieje. Ale cóz zrobic, chyba tak ma byc :ico_noniewiem: Najważniejsze, że póki co nocki przesypiam super, także nie mam na co narzekac. Jeszcze 2 tyg. do wizyty, nie mogę się doczekac, ciekawa jestem co u maleństwa, ile urosło i w ogóle :-)