Emilko ja to chyba tak szybko nie urodzę :ico_oczko: Zobaczymy co jutro powie moja dr.Brzuch mnie wcale nie boli,czasem mam takie napinanie,ale to już od dawna,więc raczej pod uwagę tego nie biorę.I w dodatku brzuch mam jeszcze bardzo wysoko,czuję jak Jula wypina pupcię w moje żebra.Chociaż mam cichą nadzieję,że Twoje przeczucie się sprawdzi.z przeczuc jakie mam to mysle,ze pierwsza jednak bedzie felicity a po niej prawie rowno ty MOniczko z Zulcia do porodu
A co do bóli plecków,to mnie pomaga,jak sobie podusię podłożę.
Hm,faktycznie takie rozciąganie jest dobre.Muszę spróbować,bo boję się,że znowu cała popękam.Ja w ogóle boję się porodu,a jeszcze bardziej połogu w pierwszych dniach.No,ale trzeba myśleć pozytywnie.wiec od jakiegos tygodnia staram sie rozciagac sama krocze-czytalam kiedys w necie porady poloznych itd i tam bylo napisane,zeby jakis miesiac a nawet 2 przed wkladac palec do pochwy i naciagac w strone odbytu,po tyg wkladac 2 palce i tak w miare uplywu czasu dochodzi sie do calej dloni-ponoc
nie wiem czy to poskutkuje,ale ja staram sie choc raz dziennie zrobic takie rozciaganie :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch:
[ Dodano: 2008-04-29, 19:44 ]
A tak poza tym,to ogólnie czuję się kiepsko,tzn. nic mnie nie boli,ale jakaś taka zmulona chodzę,nawet spałam w dzień,co mi się raczej nie zdarza.Ale co się dziwić,jak pogoda brzydka i deszcz przelotnie popaduje.Najchętniej to bym z łóżka nie wychodziła.
