Witam, dziękuję WAM za życzenia dla lenki. Wczoraj nie mogłam wejść, bo byłam zapracowana. Robiłam ciasto, sałatkę, sprzątałam, a w dodatku Lena dostała kataru i była bardzo płaczliwa. Czytałam wasze posty, o tym jak wasze dzieciaczki się męczą z katarkiem i było mi przykro ale jednocześnie się cieszyłam że lenka zdrowa, a tu BUCH i nie wiem kiedy, nagle zaczęło się lać jej z nosa i kicha często. Mam tylko roztwór z wody morskiej STERIMAR, i nosefride, co jeszcze mogę jej dać aby jej ulżyć? Bo już macie doświadczenie z katarkiem więc na pewno wiecie jak można ulżyć dziecku.
ULAMISIULA zdolnego masz synka, tyle rzeczy potrafi, moja Lenka jest oporna na takie popisy. A z tym ząbkiem, to już lada chwila będzie, jeśli ma białą plamkę. Lenka też ma najpierw białą plamkę, a za tydzień ma już ząbka, szybko jej to idzie. Podziwiam twoje zdolności, wiesz nie liczy się to że poszłaś „na łatwiznę” bo to też trochę czasu i chęci kosztuje. Noi trzeba pomalować, jak malowankę na ścianie. Noi te twoje obiadki o 22- 23, nieźle, trochę to niezdrowe tak późno jeść, ale jak nie ma innego wyjścia to trudno. Ja jakbym jadła tak póżno, to bym ważyła już ponad 100kg, bo niestety mam tendencje do tycia. Muszę się pilnować.
EVE no nieźle z tym kolegą, w tym przypadku dobrze że był pijany, bo wtedy ciało staję się giętkie i takie upadki nie są groźne. Nieraz się słyszało że jakiś pijany wypadł z któregoś piętra i przeżył. Ehhh, te wygłupy, taki duży i taki nieodpowiedzialny….
KICIA, tak patrzę na to twoję zdjęcie w podpisie i widzę że Kacperek ładnie już stoi, moja lekarka mówiła mi żeby zakładać buciki jak się z dzieckiem chodzi za rączkę, bo może mieć płaskostopie jak będzie na boso chodzić, wiem że do chodzenia naszym dzieciaczkom jeszcze daleko, ale ja się staram aby Lenka zawsze miała buciki na nóżkach.
Lenka też mówi ciągle „MA” jak się złości albo płacze, jeśli chodzi o przebieranie nóżkami to świetnie nimi przebiera, i tak chodzimy sobie z pokoju do pokoju, ale ona nauczyła się w chodziku przebierać nóżkami.
„Wasze maluch raczkują?Bo Ben porusza sie do tyłu ale jakoś tak śmiesznie” Ula moja lenka, też raczkuje do tyłu, śmieję się że „raczkuje jak rak” i też tak jak Benek podnosi tyłek do góry, jakby chciała wstać. A tak w ogóle to STO LAT DLA BENIA. NO moja LENA jest tak naprawdę sierpniówką (31.08) a BENIEK październicówkiem (jeśli to się tak odmienia) dlatego jest cały miesiąc różnicy między nimi.
„Ma sie ten łeb-jak sklep” to z ciebie taka złota rączka, mąż ma wygodę, upierze, posprząta, ugotuje i jak trzeba to w domu zrobi remont. Żyć, nie umierać z taką żoną.
„Jutro robię niezdrowe cheesy” Kocurka prosimy przepis, bo na pewno to coś jest pyszne.
Dominika, pochwal się co sobie fajnego kupiłaś??? Może jakieś fotki?
[ Dodano: 2008-05-01, 12:11 ]
zważyłam sie wczoraj i schudłam 2 kg
:ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: dla ciebie.
U nas tez pogoda do kitu, a lena zasmarkana, wiec siedzimy w domu. A jutro nasze spotkanie. Dajcie znac na priva na która godz, bo ja mieszkam na miejscu to sie dostosuje, tak samo z miejscem bo silesie znam dosyc dobrze tak ze wszedzie trafie.