Cześć Laski.
Nie odzywałam się, bo miałam złe dni, i jakoś nastroju towarzyskiego nie miałam :( No, ale już jestem :-) Zapomniałam już co popisałyście :ico_wstydzioch:
Zacznę może jednak, od życzeń dla malutkich rocznych jubilatów: Niestety nie mam czasu na szukanie ślicznych wierszyków, ale
z całego serduszka życzę Wam Kochani wszystkiego najcudowniejszego i żeby się spełniały wszystkie Wasze marzenia a rodzice nie stawiali absolutnie żadnych zakazów :-)
U nas nic nowego poza tym, że moje dziecko okazało się mega leniwe i cwane. Po domu robi z 10 samodzielnych kroczków i pac- na kolana. Myślałam, że więcej nie da rady, ale... pojechaliśmy wczoraj do tej kuzynki i ona ma kota (mówię o prawdziwym ciciusiu, nie o tym oczywistym w głowie :ico_oczko: ) I moje dziecko jak zobaczyło- jak ruszy za nim w pogoń- na dwóch nogach... I ganiała się z tym kotem na swoich nóżkach po całym mieszkaniu. A dziś znów- ani myśli, udaje, że nie umie chodzić :ico_szoking:
Rybka, gratuluje dyplomu, leć na magisterkę, ja żałuję, że nie poszłam, ale może jeszcze kiedyś... :ico_noniewiem:
Katrin, ja Ci też mogłabym podsunąć kilka świetnych pomysłów na radość u dziecka: może to być torebka soli, mąka na dywanie, atlasy samochodowe taty- fajnie szeleszczą jak się rwie i takie kolorowe... :-D i wiele innych :ico_oczko: Na pewno byłaś szczęśliwa sprzątając ten olej? :-D
Syla, tez bym się przeraziła takimi majakami :ico_olaboga: Mam nadzieję, że wszystko już jest OK z Nicolką :ico_sorki:
Caro dla Was buziaczki
Więcej już zapomniałam... sorki :ico_sorki: Fajne te wasze opisy z dnia porodu.... aż łezka się kręci w oczku :ico_brawa_01:
U nas pogoda do bani- niby ciepło, ale pada cały dzień a słońce mamy w TV, jak polsat włączę :ico_zly: Na jedno to dobrze, ominie mnie grupowe grilowanie, ale co się odwlecze....
Julka śpi mi teraz dwa razy dziennie po 2 godziny, albo raz przez 4, + całą noc, od 20 do 9 rano. Ale ciii, bo jak ją chwalę, to na kilka dni zmienia swe zasady a wtedy ratuj się kto może:-D
To ja zmykam, mam troszkę prania itp