09 maja 2008, 12:51
Cześć
Elu- dużo miłości Wam życzę i szczęścia i zdrówka buziaki :-D
A ja miałam dwa dni okropne po tym upadku małego pojechaliśmy jednak wieczorem do szpitala i załozyli mu szew na wargę, zryczałam się, pokłóciłam z męzem i nie spałam całą noc, wczoraj pojechalismy jeszcze do innego chirurga , zeby zobaczył, powiedział że trzeba czekać az się zagoi nie wiadomo czy bedzie ślad czy blizna czy wypukłe troche,a moze całkiem się wchłonie, całe mu zaropiało nie moze jeść wyglada fatalnie, a ja mam dosyć boję sie go puścić żeby się czymś nie uraził w warge albo nie upadł nie uderzył, nie wiem jak teraz go z oczu spuszcze, dzisiaj juz troche ochłonęłam ale boję się strasznie jak to się zagoi, bidulek teraz usnął po dwóch godzinach usypiania
Kasiulka- jak widzisz nie miałam czasu zrobić tych fotek w dodatku aparat mi padł muszę naładować i moze wieczorem coś cyknę o ile mały uśnie bo wczoraj od 20 nosiłam go do 22; nie wiedziałąm, ze te narozniki są mniejsze chociaz nam ten pasi, poduszki wzięłam crem takie jaśniutkie, jestem zadowolona dobrze wykonany dobry materiał tak jak piszą jest ok choć na poczatku się bałam go kupować bez obejrzenia , w sklepach nie widziałąm takiego dużo gorsze i nie wybrałabym lepszego i w dodatku za taką cenę, plecam, a na ich stronie też mają sklep i też mozna kupić za ta samą cenę jak nie chcesz przez allegro; a Konradek podniecony na maxa Kornel tez pewnie by się zsikał ze szczęścia, a jak fasolka brzucholek rośnie?