14 maja 2008, 13:35
Cześć
Dzięki ciotki za miłe słowa
U nas jeszcze warga się nie zagoiła ropieje mu troche w piatek idziemy na zdjecie nici, rozpuszczalne są ale bardzo długo to trwa więc trzeba wyjąć a najgorsze jest to, ze w piątek oprócz tego chirurg małemu ptaszka ma rozkleic , a Kornel jest taki wystraszony od tamtego szycia, ze na wznak się nie chce położyć i jak widzi łózko tą lampę to ryczy strasznie na siłę go będziemy musieli trzymać, biedny jest taki, spać nie moze nigdy problemów nie było z zasypianiem a teraz do tego nie chce jeść, bardzo przeżył to szycie wargi boję się co będzie w piatek. To tyle wieści nie mam czasu na nic chodzę za małym jak cień :ico_olaboga:
Iwciu- buziaki dla Bartusia w policzek
Kasiulko- widziałam fotke wzruszająco tak popatrzeć na małego skarba w brzusiu, ja też buziaki śle w brzucholek :ico_haha_01:
Miłego dnia kobitki