Podobno jeśli się zwiększy ilość wypitej wody w ciągu dnia np o 1 litr to spali się więcej tłuszczu. Macie jakieś w tym doświadczenia i ile pijecie wody podczas odchudzania?
minka, ja starm sie dziennie wypić 2 litry wody ale nie zawsze mi to wychodzi :ico_noniewiem: pije dlatego,zeby oszukac żołądek chociaż na troszkę :ico_oczko:
no właśnie i to jest mój problem , mało pije wody bo po pierwsze czuje większy głód - a powinno być odwrotnie :ico_noniewiem: , a po drugie siedziała bym cały czas w wc , więc ograniczam raczej picie w pracy.
w domu próbuje nadrobić ale sie nie daje dużo zmiescić tej wodziny w ciagu 2 godz :ico_zly:
wiolaw, spróbuj małymi łykami w ciągu dnia popijać. Ja piję aquarel z cytryną, bo słyszałam że woda z cytryną działa odchudzająco, troszkę spala tego sadełka :ico_haha_02: ja wypiajm ze 3litry i rzeczywiscie to chyba działa, przynajmniej nie trzeba katować się dietami :)
minka, naprawde myslisz ze istnieje dieta cud :ico_noniewiem: i ze sama woda cos
zdzialas ?
woda jest niezbedna do zycia to kazdy wie (a przynajmniej powinien :ico_oczko: )ale na pewno nie zastapi niezbednych skladnikow pokarmowych a wrecz przeciwnie
od smakowych wod raczej sie nie schudnie specjalnie.. jakies tam badania dowiodly ze wlasnie te wody utrudniaja schudniecie.. jak znajde linka to wkleje wam co o tych badaniach
to ja wogóle nic bym nie pila , i tak mam problem bo tej wody u nas jest bardzo mało i jak zabraknie to nic nie piję , wczoraj próbowałam pić normalną ale niestety z kibelka mogłabym nie schodzić i było mi niedobrze :ico_placzek: niestety już tak mam :ico_zly:
Jeśli chodzi o smakowe wody to zalezy, niektóre nie zawierają cukru, zwłaszcza te przeznaczone dla dzieci, to chyba nie zaszkodzą w diecie :ico_haha_02: