Ja mialam okropna noc :ico_zly: wcale nie spalam, brzuch twardnial jak szalony i bolal, w przerwach mala szalala i co chwile czkawke miala. Juz tez momentami myslalam ze cos sie zaczyna dziac (a w nocy maz pojechal do Warszawy :ico_olaboga: ) Ale jak zwykle nadszedl ranek i sie uspokoilo gdzies godzine temu. Ale mialam cala noc gonitwe mysli, zwariowac mozna.
Pogoda do nonono :ico_noniewiem: Wiec dzis czeka mnie dzien przed tv i laptopem.. Mam kilka filmow nagranych to sie nie bede nudzic. I zamowie cos na sciane w kuchni moze. Wczoraj przywiezli mi w koncu zmywarke naprawiona :-)



