17 cze 2008, 20:25
Ja niecierpię chodzić bez stanika, co więcej musi mieć fiszbiny i nie być zupełnie miękki.
Teraz już mam spowrtem niezbyt duży biust - takie B niezaduże ale i tak muszę mieć stanik. Jeszcze w nim śpie, ewentualnie obwinięta folią/bandażem i wysmarowana kremem ujędrniającym. Miękkie też są bee gdyż moje cyce się nie lubią i rozchodzą się na boki, a ja lubie je mieć wysoko na środku, a nie pod pachami.