21 maja 2008, 09:12
olala, hihihih nasze lutowe male kobietki to prawdziwe pomocnice, fajny jest ten wiek teraz kiedy ucza sie nasladowac rodzicow i bycia dziewczynka :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: a z tym Indianiniem to tez ostatanio kombinowalismy ale sie tak nasmialismy bo nie mogla skumac ze trzeba najpierw wydac dzwiek a dopiero potem lapka przyklepywac bo ona tylko przyklepywala z otwarta buzia hihihi wiec wygladalo to tak ze my ( A. i ja ) siedzielismy i sie wydzieralismy po czym klepalismy sie po buzi hihihi w koncu zalapala ale ten jej Indianin to slabiutki jeszcze hihihih :-D :ico_brawa_01: Mycia okien jeszcze nie przerabialismy bo ja z reguly nie myje okien :ico_szoking: hmmm leniwiec ze mnie jeden hihih ale Asiunia widze zdolniacha, sliczna dziewczynka z niej wyrosnie, mala pomocnica, ja tak wlasnie mysle ze dobrze uczyc male od dziecka, bo wtedy chec jest wieksza i nie ma takiej duzej potrzeby motywacji, dzieci pomagaja naturalnie traktujac to jako zabawe, wiec ciesz sie z malej pomocnicy to wielki skarb! :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
dziewczyny czy wasze dzieci juz cos mowia, skladaja zdania lub cos?? Julka jak narazie to tylko To daj, Co to, i wiadomo takie podstawy jak mama, mam-mam itd. ale tak to nic. Ciekawe kiedy zaczna nasze maluchy mowic bo bardzo do tego tesknie :ico_brawa_01:
[ Dodano: 2008-05-21, 09:13 ]
aga0406, hihih byle do dna :ico_brawa_01: i trunek musi byc dobry gatunkowo hihi :ico_brawa_01: