25 lut 2008, 15:39
Witajcie kochane,
u nas też tak do 13 było pięknie ale wietrznie a potem to wstrętne wiatrzysko chmurska przygnało i już jest szaro, buro i trochę chłodniej ale nadal ciepło.
Mężu w pracy a przede mną samotne popołudnia, mam nadzieję że nadchodzący weekend będzie miał wolny - oby :ico_sorki:
co do Małgośki, to u niej leci. Pomału szykuje się, pranie i prasowanie rzeczy Tosi robiła, torbę pomału szykuje, bo ostatnio widziała się ze swoim ginem - przypadkowo na poczcie i mówił jej, że wg niego to ona już ze szpitala nie wyjdzie bez Tosi to niech sobie wszystko weźmie z sobą. Na razie jest w domu, nie pamiętam dokładnie kiedy, ale wiem że ma robc powtórne badania i jakoś chyba w przyszłym tyg. Ogólnie czuje się nawet dobrze, choć martwi się tą ilością wód i tym, że białko w moczu jej wyszło, no ale po to ma powtórzyć badanka aby lekarze widzieli czy się coś poprawia. No to chyba tyle co wiem co tam u Gośki
[ Dodano: 2008-02-25, 14:40 ]
słoneczko4, brzuszek masz spory, ale śliczny taki okrąglutki, noi chyba sporo Ci cycuszki urosły nie :-D , ale za to nóżki masz dalej takie chudziutkie, zgrabniutkie :ico_oczko: