strzałeczka!!!
I najpierw lecę z życzeniami do Hubercika!!! żeby rósł dalej na przystojniaka wysokiego z tymi oczyskami kochanymi, żeby był mądry, dzielny i grzeczny...i żeby kochał swoje rodzeństwo!!!
a teraz...
Doris nie nie udało się spotkać, ale chyba nic nie stoi na rpzeszkodzie, żebyśmy ustaliły razem z Pati jakiś termin???
a pracy współczuję...
Pati a Ty się wygłupiasz z tą :ico_ciezarowka: ? normalnie...zazdroszczę Wam, życzę powodzenia i trzymam kciuki!!!
Jagódka, no wściec się można...! ja na takie okazje mam zapasowy fotelik do 13kg :ico_haha_01: I dziś właśnie się przydał, bo pojechałam z bratową i dzieciakami do fotografa, Hania ma zdjęcie do dowodu, jutro Wam pokażę. Zajebiście wyszła, ale co się namęczyliśmy żeby ją ustawić....
KUlka trzymaj się!!!
Glizdunia kochana! wspaniale, że tak Wam dobrze idzie!!! super...no zdjęciami nas najwyżej zalejesz...co tam! ucałuj Maycię!!!
Anza do diaska...nie macie jakiegoś innego lekarza pod ręką???może poszukaj w necie, ludzie czasem polecają sobie lekarzy. POwodzeniia, oby szybko się wszystko uspokoiło!!!
Co do nas...czy tam mnie...Dziś lepiej...Ale racja, nie ma sensu nic na wariata robić, lepiej pogadać, przemyśleć....Już po rozmowie...myślę, że jeszcze to nie koniec...że jeszcze musimy pogadać z milion razy...na razie nie wiem, jestem w kropce.To znaczy, wierzę, że na razie może się coś uda...nie od razu...ale jak się będzie chciało, to chyba można....