Aga Wiesz co jak byłam z Tosia u tej dr rehabilitacji to mówila miżenym jej w żadnym wypadku sama nie stawiala bo ona nie ma siły ale jakby sama chciała wstawac to wszystko oki, więc skoro Julka sama wstaje to ja nie widze problemu, nie przjmuj sie tym. A sposoby raczkowania są ponoc różne więc też bym się tym nie przjemowała. Co do wagi to wydaje mi się być ok. Sa dzieciaki co ponad 10kg ważą i tez w normie. Co do szmeru to jeśli pojawił sie dopiero teraz to może to być taki czynnościowy jaki jest u dzieci czasami i on mija, na wykrycie wady raczej późno jeśli wczesniej ci lekarka słuchała i nic nie było to ja bym sie nieprzejmowała. A jak ty amsz niemiarowość to to się szmerem nie objawia więc to na pewno ine to samo. Ale na konsultacje trzeba iść. Trzymam kciuki,żeby było dobrze!!!
A my bylismy wczoraj z Tosią w Agua Parku :-D Podobało jej sie,że hej, urodzony pływak. Ledwo weszła do wody zaczeła tak machac nogami i rekami że bylismy cali mokrzy, ona też :ico_brawa_01: ubaw po pachy. Sama calkiem jeszcze nie pływa, ale wystarczy ja lekko podtrzymać pod mostek i sunie jak ta lala.
A wieczorkiem byłam w kinie na Indianie i powiem, ze takie sobie, ale ogląda się przyjemnie.
Zaraz zmykam do fryzjera.
A i pochwale się zwolnili mnie z egzaminu z chirurgii . A w indeksie będzie 5 :-D
[ Dodano: 2008-05-24, 11:41 ]
Zobaczymy czy sie uda wkleic troche zdjęć:

W parku na karuzeli

A tutaj próbuje zjeżdrzać

Juz mi całkiem to siedzenie wychodzi!

Ale raczkowanie jeszcze nie, pełzam na razie na brzuchu za to ile radości!