26 maja 2008, 09:57
Cześć dziewczyny...
Z tymi wyjazdami to przechlapane :ico_olaboga: kiedyś chcieliśmy wyjechać do Irlandii-cieszę się, że tego nie zrobiliśmy...
wczoraj byliśmy na komunii u Kuby rodziny, Gabriel nawet nie marudził bardzo, chociaż dużo było hałasu i pełno dzieci biegało-na szczęście impreza była na dworze więc się tak gwar nie kumulował...
Mój synek obudził mnie w nocy straszliwym płaczem-obrócił się w łóżeczku w poprzek, tak, że główką dotykał szczebelków tuż za ochraniaczem (jak widać ten szajs nie spełnia swojej funkcji :ico_zly: ) i nie wiem czy Go bolało, czy po prostu się wystraszył po przebudzeniu na cycusia, ale tak okropnie krzyczał-wręcz piszczał... leciałam jak szalona do łóżeczka-wystraszył mnie okropnie... później już w naszym lóżku się rozpychał, rano się obudziłam z małą syrką na policzku :ico_haha_01:
Ja też dalej wstaję w nocy na cycusia-raz, a później tylko pobudka drugi raz w łóżku, podstawiam pierś i śpię dalej-w zasadzie nie narzekam bardzo, bo nocne karmienie nie zabiera wiele czasu, bardziej uciążliwe jest to, że Gabriel się budzi "z kurami" więc jak tylko się robi jasno-czasami po 4 się budzi i już nie chce spać, muszę się z nim bawić, jak się zmęczy to czasami jeszcze na godzinkę zaśnie, a jak nie mam siły oczu otworzyć to niestety, ale włączamy suszarkę i Gabi śpi dalej jeszcze z pół godzinki chociaż :ico_sorki:
teraz drzemie na podwórku, Kuba musiał jechac do urzędu skarbowego, bo podał mój numer konta do wpłaty i mu wysłali pismo, że to obce konto i że ma wyjaśnić sprawę :ico_puknij:
idę zjeść coś szybko