hej, jak widac po godzinie o której pisze nie mam spania :ico_oczko: obudziłam sie nie wiem o której, ciemno jeszcze było. M. wstal o 4tej, pojechał do pracy a ja zrobiłam sobie herbatke, kromeczke i siadłam sobie na spokojnie poczytac co tu słychac :-D
wczoraj całe popołudnie spedzilismy na ogrodzie- grilowalismy z moimi rodzicami, siostrą , szwagrem i Wikusia. jak pojechali i spokojnie siadłam to poczułam że jestem wykonczona- niby zwykłe siedzenie przy grilku ale chyba nie na moje siły póki co. :ico_szoking:
widze że wszystkie czerwcówki jeszcze :ico_ciezarowka: , czyzbyśmy zaczęły rozpakowywanie dopiero na dzien dziecka? :ico_haha_02:


