fasolka i jak odstawianie od piersi? Ja to nie wiem kiedy skończę definitywnie :ico_puknij: miałam taką okazję jak w marcu wyjechałam na tydzień, przezywałam to , mała się darła i wszystko na nic bo potem jak wstawała o 5 rano to jedyny sposób, żeby trochę dospac to było namówienie joasi na cyca, a ona wcale już nie chciała, ale w końcu znów sie przyzwyczaiła i karmię ją nadal ale raz po raz. Czasami raz dziennie, czasami wcale, a czasami kilka razy :-D
my w pierwszy dlugi weeknd byliśmy u moich rodziców na działce pod Poznaniem, a w drugi mieliśmy jechać na spotkanie dziewczyn z tiktaka (lutówki2007) ale z braku kasy nie pojechaliśmy :ico_placzek: , ale i tak było fajnie - Joasia miała w sobotę imieninki i były u niej koleżanki na ogródku, a my grillowaliśmy :-D szkoda że cały czas pogoda była ponura, a dziś kiedy czas do pracy jest pięknie i upalnie :ico_noniewiem:
to mój kochany łobuziak

Joasia na koniu

jedziemy bryczką :)


nad jeziorem Skrzyneckim

a tu Asia w moim 30-letnim krzesełku :-D

zajadam tort z okazji urodzin prababci

z lalą


no i nareszcie złożyliśmy piaskownicę, którą Joasia dostała rok temu na chrzciny :ico_sorki:


pierwszy raz na rowerku



i zaległe zdjęcia ze zjeżdżalni




