28 maja 2008, 19:05
heeej
a dolecielismy... i nawet spokojnie bylo hihi lelek niemal od poczatku spal, lot trwal chyba 3 godz.. dlugo.. brrr
no ale szybko minelo bo oboje sobie drzemalismy
z tym ze niedosc wygodnie
lelek zmienial pozycje i czasem glosniej zakweknal hihi
a mi niewygodnie bylo .. ale dalam rade
przezylismy turbilencje.. i burze.. przadnie nami zatrzeslo.. az sie wystraszylam
ale wyladowalismy bezpiecznie o polnocy
lelek jeszcze w nocy sie ozywil i z tata sie wital hihi
wczorajszy dzien mialam taki zmulony hehe
spalismy z leonem do poludnia, a i tak oboje nie w sosie wstalismy
leon marudzil.. brrr
a dzis moje dziecko wrocilo, normalnie zszokowal mnie bo dopiero o 11 sie obudzil (14 godz snu i dwa karmienia)i to dlatego ze zaczelam sie juz wiercic.. i wreszcie swe oczyska otworzyl i z usmiechem do mnie zagadal hihi slodko
i caly dzien rozkoszny, szczesliwy.
dzis po wysypce nie ma sladu
biegunka minela
apetyt wrocic
super
tyle ze za oknem .. deszcz wrrr
kilolek dobrze ze zabieg szybko minal!! my stosujemy krem nivea na slonce
choc tutaj ciagle pada... hihi i na najblizsze dni prognoza nieobecujaca.. brakuje mi tego ciepelka polskiego
ubieranie dzieciakow.. wspominalam jak byla w polsce
masakra jak niektore matki przegrzewaja maluchy.. az mi ich zal
lelek od noworodka lekko ubierany hihi i ma sie dobrze!
aga super wypadzik
lidzia tutaj jest watek wkacje z dziecmi czy cos takiego, wlasnie dziewczyny pisaly osttanio cos o roznych kwaterach. wpadnij tam moze cos znajdziesz
edyta ja sie nie znam na fotelikach. ale fajnie ze juz wkusia bedzie przodem do swiata jezdzic
wlasnie lelkowi na dniach kupujemy
bo przekroczyl wymagane kiloski
a dokladnie 9.18 kg sobie liczy
a mierzy 76 cm
wiec moge powiedziec ze mam malego modela
bo szczuply i wysoki hihi tata sie obawia ze go syn wkrotce przerosnie hehe
a co do fotelikow.. to ja jestem zaniteresowana maxi cossi.. ponoc bardzo dobre czyt bezpieczne
pozdrawiam