30 maja 2008, 15:20
Hej, ja już jestem :-) Wróciłysmy :-)
Posiedziałyśmy z mamą na tarasie, pogadałyśmy, zjadłam pyszny obiadek i jestem w domku.
Dziś to mówię Wam, w ogóle nie czuję, że w ciąży jestem :-) gdyby nie wielki brzuch i mała, która w nim jest, to miałbym wątpliwości :ico_oczko:
Tuska, Janoszka super fotki, ale z Was laski :ico_brawa_01: , nie wiem czy w ogóle ja teraz pokażę siebie :ico_olaboga: :ico_wstydzioch:
Siunia może Milanowi udzielił się nastrój, przeżywa to i stąd te "niespodzianki"?
martam21 gartuluję przeprowadzki do nowego domku
Marta26 w mojej kosmetyczce do szpitala są rzeczy te same co u Ciebie :ico_oczko:
Lulu_ nie dziwię się, że Twój Ł. wkurzony, pewnie tez bym była
Ostatnio zmieniony 30 maja 2008, 15:22 przez
NOWA, łącznie zmieniany 1 raz.