31 maja 2008, 10:20
trzeba się cieszyć nawet z najmniejszych postępów, najważniejsze, że Basieńka chodzi, widzi, słyszy jest samodzielna. Wasz upór jako rodziców, miłość i nadzieja, że wszystko będzie dobrze dały jej szanse na takie życie jakie ma w tej chwili. na zdjęciu widać, że jest uśmiechnięta a to znaczy, że jest szczesliwa z wami. na pewno jesteście dla niej najlepszymi rodzicami... dobrze by było by każde tak chore dziecko miało taką wspaniała opiekę.. podziwiam was za to bo jest wiele rodziców którzy nie podejmują się opieki nad chorym dzieckiem.. a wiadomo, że wtedy szanse na wyzdrowienie są dużo mniejsze... gdy dziecko czuje, że jest chciane i kochane dużo łatwiej jest mu przechodzić liczne operacje zabiegi rehabilitacje. naprawde trzymam kciuki za Basieńke - dzielna dziewczyna.