hej :)
u mnie ok, tylko ostatnio na nic czasu nie mam., całe dnie (czy chcę-czy też nie)muszę spędzać na dwórku z Majka :) upał jest okropny, że wytrzymać mi ciężko :( czuję się raz lepiej, raz gorzej, ale częściej coraz gorzej-bole brzucha, skurcze-nie mocne, ale kilka razy dziennie :) w piątek poprałam troszkę rzeczy dla Synusia i wczoraj całą resztę, a teraz zostało mi prasowanie-chyba przez tydzień będę to wszystko prasowała :/ byłam w piatek na badaniach a jutro po południu wyniki jadę odebrać-mam nadzieję, że wszystko ok wyjdzie :) pozdrawiam i udanej niedzieli życzę
ja dziś znowu sama z Mają, bo M. do szkoły pojechał :( mam nadzieję, że wróci szybko :)
a to ja z Mają 2 dni temu ...(oczywiście okropnie wyszłam-jak jakiś potwór)
a tu moja Majka
