09 cze 2008, 08:12
dziendoberek
u nas nocka przepsana od 20 do 7 rano..tyle ze maly spal cos bardzo niespokojnie a obudzil sie zasikany az po klatke piersiowa :ico_szoking: ... spal na brzuchu wiec nie widzialam tego wczesniej.... a ostatnio coraz czesciej budzil sie z sucha pielucha a tu taka powodz.. :ico_haha_01: no i obudzil sie cos w zly humorku, tzn placzliwy i jakis taki na nie... strasznie mu doskwieraja 3-ki na dole, bo do konca mu sie nie wybily i widze jak przez nie cierpi bidulek...zaraz skocze do apteki moze tym razem calgel pomoze... :ico_noniewiem:
wczoraj Oskar juz pluskal sie w basenie...siega mu do klatki piersiowej woda..na poczatku troche sie bal bo jak dla niego dosc gleboko ale potem juz nie chcial wyjsc z wody.... :ico_haha_01: ...
co do grzecznosci dzieci to moj czort chyba przebija wasze aniolki...jest po prostu łobuzem nad łobuzow...prawie w ogole sie nie hce sluchac,,jak do niego mowie to jak rochem os ciane..od czasu do czasu sie poslucha to sweito wtedy...milion razy mu mwoie ze nie wolno a on nic....tylko lezie tam znowoz..., spada obija sie i nic , nie ma zadnej nauczki, moje krzyki i nawet ostatnio dalam mu juz klapsa tak mi nabroil na nic sie nie zdaja...jak podrosnie wezwe super nianie...a wcale nie rozpieszczalam Oskara az tak, wiadomo troche mvbyl ale i ryogr taki jak dla niego byl tkze...a tu co!!?? maly diabelek .... moj i T temperament podwojony... Oski juz broi tak juak w wieku 7-8 lat :ico_olaboga: