dziwnie tak bez skurczy, bez bolu plecow i w ogole.
janoszka, mnie jeszcze nic nie bolało :-D Obrzęków też prawie nie mam. Zastanawiam się czy moje dziecko nie zapomniało, że to już pora szykować się do wyjścia :ico_oczko: Wczoraj na KTG udowodnił, że leniuszek z niego. Większość dnia przesypia i mam problem nawet z liczeniem ruchów, bo tak rzadko się przebudza :ico_noniewiem:
[ Dodano: 2008-06-10, 16:24 ]
najlepszy by był brak nacięcia i pekniecia
Przy pierwszym porodzie i z nie najmniejszą dzidzią to naprawdę mało prawdopodobne, no ale może komuś się uda :ico_oczko:
[ Dodano: 2008-06-10, 16:27 ]
Ja to już się nie łudzę....
Miałam nadzieję, że jeśli dużo nie przytyję i będę natłuszczać skórę, to chociaż rozstępów uniknę. No i niecałe 8 kg + (chociaż przed porodem nie byłam chudzinka, to nadwagi też nie miałam), wydałam sporo kasy na kremy i do 37 tyg było idealnie. A teraz z każdą godziną ( nie dniem) coraz więcej tego paskudztwa i piecze, ciągnie aż czasem łzy się cisną do oczu jak mały jeszcze się pod nimi przeciągnie :ico_olaboga:
[ Dodano: 2008-06-10, 16:30 ]
Marta26, damy radę :-D Jak czytam nasze rozdwojone mamusie, to się pocieszam, że niezależnie od tego co przejdziemy, szybko zapomnimy o bólu i będziemy rozkoszować się każdą chwilą spędzoną z bąbelkiem :-D