U nas też czasem są chwile (czasem dni) "ciszy" ale to zdarza się naprawde bardzo rzadko i jak już cos takiego występuje to oczywiście ja się gniewam bo mój mąż ma dziwny charakter on prawie nigdy się nie złości i nigdy się na mnie nie obraża więc jest fajnie :-D ale jak on coś napsoci to wydaje mu się że ja tak jak on nie będe się gniewać ale ja gdy naprawde mnie wkurzy to wygarne co i jak a potem się do neigo nie odzywam i czekam na przeprosiny ale mój mąż nie używa słowa przepraszam więc ja czekam, czekam, czekam aż w końcu daje sobie spokój i wszystko wraca do normy, głupia :ico_puknij: Na szczęście u nas naprawde bardzo rzadko zdarzają sie takie sytuacje więc troszke w szoku byłam jak np Justyna pisała że M. leciała krew z nosa a ona siedziała zamknieta w pokoju :-D albo Mama Zuzi waliła w przedpokoju wieszakami swojego J :-D :-D
c.d.n.
[ Dodano: 2008-06-11, 16:42 ]
Mamo Zuzi, dagmara, Justyna dzięki :ico_sorki:eSKa, Zdjęcia poprostu powalające... Marcelina by tak spokojnie na trawie nie posiedziała :)
Mamo Zuzi to są róże mojego taty po wczorajszych wygłupach ten krzak do połowy został "łysy" :ico_oczko: , Olek mógłby tak godzinami siedzieć i obrywać kwiatki, albo rwać kończynki (a potem pchać do buzi :-D )
Ulamisiula mnie tak jak inne dziewczyny przeszły takie ciary jak poczytałam o tym chłopcu że brrrr. Ja nie wierzyłam w takie czary ale jak widać coś jednak w tym jest :ico_szoking:
Olek wczoraj nauczył się siadać z pozycji lezącej i dziś juz ma to tak opanowane że jak kładłam go do łóżeczka spać to on rach ciach i siedzi zadowolony. Ciekawe jak będzie wieczorem :ico_noniewiem:
Pisałyście coś o zasypianiu , ja mam to szczęscie że Olek zasypia sam a ja wychodze.
[ Dodano: 2008-06-11, 16:45 ]
Na razie tyle bo musze obiad zrobić zaraz mąż wróci z pracy, a potem mam wizyte u zęboka (czyt.dentysty) brrr.
Kocura jak tam twoje badania???
Mamo Zuzi co to za śpiąca królewna w podpisie :ico_oczko:
Dzieci tak słodko wyglądają w tych pampersiorach :-) Słodka Nelcia :ico_brawa_01:
[ Dodano: 2008-06-11, 16:51 ]
u mnie to samo, ale jak widze że A "się nudzi" to po prostu mówie zrób "to" i "to" i przeważnie robi no chyba że ma jakąś inną robote w planach np mycie auta, koszenie trawy itp.jesli chodzi o sprzatanie, to raczej ja sie zawsze za to biore

