mojamaja.corcia, moja lekarka jest przekonana, że przenoszę, bo szyjka wciąż zamknięta. Zobaczymy co powie po tych badaniach??? Wizytę mam w środę, więc już niedługo dowiem się więcej. Mi nie spieszno do porodu. Dopiero wczoraj rozłożyliśmy łóżeczko i wózek. Czeka na mnie sterta prasowania i końcowe zakupy :-D
Współczuję Ci bólów brzucha :ico_pocieszyciel: Może jednak to już rozwarcie Ci się robi???
siunia, a Ty jak się czujesz? Minęły już bolesne skurcze???


