16 cze 2008, 17:58
Witajcie
Magda - super ze urodziny sie udały i ze bardzo imprezowo było!!! :ico_brawa_01: a jak zdróweczko Marcinka???bo u nas sie zapowiada ze na urodzinki Alek bedzie chory :ico_placzek: jeszcze mam nadzieje ze mu minie...
Edyta - no tak to juz jest ze jak wolne sie ma od pracy to w domu trzeba nadrobic....podziwiam kobiety które pracuja i jeszcze domem sie zajmuja...mam nadz ze i ja w koncu bede musiała pogodzic te obowiązki...,.dlatego mam nadzieje - bo ja jestem taka ze jak cos musze to robię, wtedy jestem extra zorganizowana a jak nie musze to lenistwo mnie garnia i ciezko mi sie zabrac do czegokolwiek.....no ale tez musze sie w tym tyg za okna zabrac i szafe w przedpokoju moja gigantówe musze sprzątnąć, powywalac mnóstwo niepotzrebnych rzeczy....a co do fryzjera - idx idź kochana!!!!!jak najbardziej Ci sie nalezy!!!!!!i masz racje - mamusia musi sie ślicznie prezentować....ups - ciekawe jak ja sie zaprezentuje...miałam isc do kosmetyczki, paznokcie porobic, a teraz straciłam ochote...zaraz napisze dlaczego...
Frydza - ale gromadke przesłodka macie w rodzinie!!!!!super!!!dzieci nie beda sie nudziły!!!
Madziorka - ja Cie źle widocznie zrozumiałam, choć tak pisałaś ...ze tak właśnie zrozumiałam, ale co tam....forum jest po to zeby pisac co komu lezy na sercu i kazdy pisze z własnej perspektywy, moze Ciebe nudzi to ze mało sie dzieje na watku, ze mało dziewczyn tu zaglada....ja nie mam takiego problemu, mysle ze kazda z nas ma własne zycie, własny rytm, super ze tu wpadacie, piszecie, dzielicie sie doswiadczeniami, ja bardzo sie ciesze ze z Wami pisze i Madziorka - nie mysl przypadkiem ze ja mam Ci za złe ze Ty tak napisałas...no mam nadzieje ze tak nie pomyslałas nawet :ico_nienie: ja mam swiadomosc ze moge kogos nudzic i wcale nie miałabym w takiej sytuacji do tego kogos pretensji, bo dlaczego niby.,...no i mam nadzieje ze juz nastrój Ci sie poprawia....i że Leon ma sie dobrze!!!!!
a u nas....noc koszmarna....Alus zasnął dopiero po 23...co chyba sie zdarzyło raz peirwszy, 0 2 pobudka z wielkim płaczem, wielkim :ico_olaboga: nie moglismy go uspokoić...dałam przeciwbólowy czopek, zasnął jakos - przytulony w naszym łózku, odłozyłam do łóżeczka i jakos spał, ale wiercił sie, męczyło go cos strasznie :ico_placzek: rano w sumie humor miał ale juz po oczach widziałam ze cos sie kreci.....no i zaczęło z nosa leciec :ico_placzek: na razie jedna dziurka - leci troche, ale podejrzewam ze zwyczajny katar sie pojawi, teraz zasnął, bardzo spiący cały dzien jest, wiec jakis wirusik go złapał...chyba nawet wiem skąd...w sobote jak pisałam bylismy w odwiedzinach, ten chłopczyk miał koncówke katarku, ja nie wiedziałam o tym, dopiero jak przyjechalismy to sie dowiedzielismy....kurcze i zła jestem bo jakby moje dziecko miała katar to uprzedziłabym.,...a teraz moj szkrab bedzie chory, bedzie sie meczył, a w dodatku w czwartek ma urodzinki...w sobote i,mprezka, rodzinka sie zjeżdza....no mówie Wam jestem wkurzona....powiedzcie dziwczyny - co jest najlepsze na katar????Alek miał juz dwa razy katarek, frida była w obrocie, sterimar, miałam tez homeopatyczne kropelki, ale mało ich dawałam, witaminka c i wapno a tak nic wiecej nie dawałam....macie cos jeszcze skutecznego?????jak na razie katarek nie jest obfity i nie wiem czy cos mu dawac??np te kropelki homeopatyczne???co myslicie???
[ Dodano: 2008-06-16, 18:09 ]
Magda - dopiero zobaczyłam zdjecia - super!!!!no i zobaczyłam ten torick ze zdjęciem :-) aaa Marcinek widze tak jak Alus - buziak sobie sam zapodaje :ico_haha_01:
[ Dodano: 2008-06-16, 18:14 ]
no i widze za jak na razie to rózaniec go bardzo interesuje :-D ciekawe jak dalej bedzie :ico_haha_01: