16 cze 2008, 10:45
moniś ja od kiedy zostałam sama w dziale (formalnie dopiero od lipca, ale praktycznie od 2 m-cy) jestem bardziej zorganizowana i wyrabiam sie ze wszystkim trzy razy szybciej niż wcześniej a przejęłam w sumie wszytskie obowiązki szefowej... także na TT czas mam :-D
U nas weekend minął względnie spokojnie poza wczorajsza niedziela :ico_haha_02: Pojechaliśmy do Marcina rodzinki a tam z piątka dzieci po podwórku ganiała i tak sie wysmienicie Jagą zajęli, ze ja nawet nie wiedziałam, że mam dziecko :-D Siedmiolatki a tak nauczone odpowiedzialności, że aż miło patrzeć było. No tyle, ze z odjazdem był kłopt. Po pierwsze Jaga wyglądała jakby z kopalni wróciła :-) Czarna, umazana, wytastana, ale szczęśliwa :-D A po drugie - za nic do domu nie chciała wracać... :ico_haha_02:
No i jeszcze jedno dziewczynki...nie chcę zapeszać, bo to wprawdzie tylko 2 dni po terminie, ale @ mi sie spóźnia :-D Ale jakoś taka cala inaczej się czuję...dziwnie...może rodzeństwo dla Jagi zamieszkało mi w brzuszku :ico_brawa_01: Ale to się okaże za niedługo... Zobaczymy :-D W sumie to nie planowaliśmy, ale jakby sie stało...to by yło :-) Fajnie :ico_haha_02: Teraz tak myślę, ze nawet jakby nic z tego tym razem nie wyszło, to chyba zadziałam, żeby następnym razem sie udało... :ico_haha_02: