Hej dziewczyny
jesteśmy już w domku,ale sie cieszę,że jestem już "po" :ico_oczko:
Teraz za Was ściskam mocno kciuki
Widzę,ze Lidzia super się spisała :ico_sorki: :ico_brawa_01: Wszystko zgrabnie Wam opisała :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Więc ja tylko w skrócie:
wieczorem odeszły mi wody,mąż odwiózł mnie na porodówkę,miałam 2 cm rozwarcia,do 3:30 skurcze były znośnie,potem się nasiliły,zaczełam prosić o zzo,ale było już a późno :ico_oczko: Miałam 8 cm rozwarcia....położna zrobiła mi masaż szyjki (koszmar :ico_olaboga: :ico_placzek: ) i zaraz było pełne rozwarcie...a potem już ekpsres,o 5:50 Piotruś już leżał mi na piersi :ico_haha_02:



