30 cze 2008, 15:19
dla mnie naturalne jest podejście racjonalne - jak dam radę bez znieczulenia, to po co mi intererwencja ze znieczuleniem, jesli nie - jest rozwiazanie :-) tyle :ico_haha_02: z Jagą mi sie udało bez znieczulenia i nawet na ból nie narzekam - parte dopiero czułam porządnie :ico_oczko:
ale słyszałam w naszym szpitalu o kobiecie, która już w trakcie samej właściwej akcji porodowej zazyczyła sobie znieczulenia i uświadomiła lekarza, ze inaczej rodzić nie będzie i normalnie "wstzrymała" parcia. Znieczulenia podawać wtedy już nie wolno, wiec lekarz mając niewielki wybór zadzwonił na...policję! Że kobieta zagraża życiu i zdrowiu dziecka :ico_noniewiem: Nie wiem jak sie histora skończyła, ale czasem kobietki wariują :-D