01 lip 2008, 12:42
Witam
gość pojechał z samego rańca,ja nie mam nic przeciwko gościom,wręcz przeciwnie bardzo lubię.Ale strasznie mnie krępuje to,że nic nie zadzwoni,wczoraj nie mieliśmy prawie nic w lodówce,chleba zero i czym poczęśtować gościa.Poza tym ja po 21 zwykle biegam już w pidżamie i głupio mi jak ktoś niezapowiedziany się zjawia.Nic następnym razem ma dzwonić zanim dojedzie,a że jedzie kawał drogi(bo aż z Gdańska) to napewno zdąży :ico_oczko: .Wyszło na to ,że marudzę :ico_wstydzioch:
dziś widzę szlaeństwo,więcej chyba napisałyście :ico_brawa_01:
,niż w ubiegłym tygodniu :ico_brawa_01: ,tak trzymać.Ja pewnie jak zawsze dam plamę,bo już mnie Dominik woła ,zeby z nim w scrabble pograć :-D
ja tez nie mam pojęcie co to tzrydniówka i niech tak zostanie :-)
no uciekam :-)