07 lip 2008, 00:17
czesc dziewczyny,
wróciliśmy do naszej małej chatki i dużego miasta.....a jak nam było cudnie na prowincji i w otoczeniu rodzinki.....ale ale szykuje sie nastepny wyjazdzik :-D do rodziny meża, nad morze, juz kilka razy planowalismy ale chyba teraz juz wyjdzie, bo później chyba marne szanse....cos sie rysuje jesli chodzi o prace Rafała...zdjęc prawie nie mam z naszego wyjazdu :ico_placzek: u nas w ogóle kiepsko zawsze z reportażowaniem czegokolwiek :ico_placzek: jakos nie myslimy o tym akurat wtedy gdy cos ciekawego a poza tym nasz aparat jest taki mega sprzet ze jak sie zawiesi na szyję to chodze jak na wpół zgięta :ico_oczko:
dziekuje dziewczyny za odpowiedzi w sprawie "przylepiajacych" sie dzieciaczków!!!u nas były takie cztery dni, ze tylko ja, a jak nie to ryk....teraz było juz lepiej, owszem, jak cos nie podpasuje, to tylko mamusia, ale super tez sie bawił z innymi :-) z tym ze zdaje sobie sprawe ze tego typu zachowanie moze powracać....
podróż minęła - no tak sobie, gorąco było i plan zeby wyjechac z rana samego nie wypalił, wiec po obiedzie wyruszylismy, Alek mało spał, trzeba było go zabawiać, dwa razy stawalismy no i po drodze zajechalismy na kolacyjke do tesciów :-D i później spokojnie do poznania autostradą, ale do czego zmierzam....jak Wasze dzieciaki znosza podróże????u nas zawsze było tak sobie...no ale sobie radzimy na różne sposoby :-D tak tylko pytam, orientacyjnie :ico_haha_01: teraz jak bedziemy jechac nad morze,musze wybrac jakas godzine coby jechac wtedy gdy Alek spi zazwyczaj,,,,,a podróżujecie nocą?????
Madziorka - zdjecia, hm jak zawsze :ico_brawa_01: Lelek jak wydoroslał...no i te bryki - bardzo mu do twarzy z nimi :-D
ja mleka krowiego nie daje jeszcze, na razie tylko jogurciki, no i czytałam też, ze w nadmiarez ,mleka krowiego nie powinno sie dawac ( nie pamietam niestety do jakiego wieku), bo skład nie taki jak powinien byc i moze np obciążac nerki)
Edytka - super zdjątka i super ze wypoczeliscie, ze Ty wypoczełaś!!!!!!należało Ci sie!!!!a o czym, Ty moja droga myślisz, jesli chodzi o mnie i te sprawy co sie maja wyjasnic??? :ico_szoking: wiesz, mi chodziło ze sie szykuja zmiany, ale bardziej zwiazane z moim mężem, jego zyciem zawodowym, nic na razie pewnego, ale jesli dojdzie wszystko do skutku, to szykuje sie jego wyjazd na trzy miesiące no i jesli byłoby ok, to zmienilibysmy miejsce zamieszkania, ale dalej bylibysmy w polsce i w sumie dalej byłby ten sam region mniej wiecej...no ale jeszcze nic nie wiadomo
Frydza - widze ze i Wy wypoczywaliscie u rodzinki :ico_brawa_01: Alek tez całkowicie wydobrzał na wyjezdzie, chyba zmiana klimatu mu dobrze zrobiła :-) pewnie Wiki tez posłużył wyjazd, i zeby kaszelek juz mijał!!!!
Magda - fajnie, ze sie wyszalałaś jak za dawnych czasów :ico_brawa_01: hm, ja jakos nie mam ochoty na takie imprezy...
jakis czas temu pisałyście - nie pamietam kto :ico_wstydzioch: , chyba Magda???- o wizycie u ortopedy - my tez bylismy jakis czas temu, ale - nam powiedział ze najważniejsze teraz jest obuwie z miekką podeszwą, bo teraz dzieci ucza sie i doskonala umiejętnosc chodzenia, a utwardzana pięta i kostka dopiero jest wazna ok 2 roku zycia, co Wy na to????któras z Wad jeszcze była????Frydza - Ty sie wybierasz, prawda???podpytałabyś??????
dziewczyny - jak teraz dawkujecie witaminę D, dajecie w ogóle?????ja daje vigantol, kropelkę, ale dawny pediatra Alka cos ostatnio jak go widział to mówił mi zebym mu trzy dawał :ico_puknij: bo cos mu sie jego nóżki nie podobają :ico_puknij: chyba sie odgrywa za to ze odeszlismy od niego i teraz daje popis przed tesciami.,...bo obecna lekarka zawsze powtarza ze Alus nie potrzebuje tak duzej dawki vigantolu....no a poza tym teraz lato i duzo spacerujemy....
cos miałam jeszcze Was pytać...i zapomniałam :ico_wstydzioch:
no trudno, ide spać, dobranoc