myszka105, śliczna ,malutka naprawdę :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: i już bardzo urosła, no tak ale jej dawno nie widziałyśmy :ico_nienie:
Mój Tymek też tak ma, najpierw on, potem ewentualnie ja, przez co często nie zjem wcale choć teraz staram się nie omijać posiłków ze względu na drugie maleństwo
No cóż mi Kubuś niestety daje jeść prze co wciąż tyję :ico_placzek:
Barbara, tez mam rowerek (taki jeździk) ale na razie po mieszkaniu jeździmy. BOję się, że mi wypadnie gdzieś po drodze :ico_wstydzioch: , bo do kierownicy to ledwo sięga i jak skręcam to mu ją z rąk wyrywam no i do podpórek pod nóżki tez nie sięga jeszcze. Ale już pewnie nie długo.
:-) Kilolek ja tez jezdze po podwórku i na bliskie trasy, wprawdzie my kupiliśmy taki z majtkami jak przy chodzikach i Oleńka do podpórek dosięga jak sobie staje do kirownicy to ona mało siega, raczej do tej barrieki zabezpieczajacej,a do tego przypinam ja szelkami takimi do wózków :-) :-) :-)
Dominika śliczna na krzesełku podobna ciut do mojej Oleńki
Oleńka nauczyła sie od nas buziaka dawać i tak pieknie i ładnie cmoka,aż sie w serduszku cos kraje
Dzień dobry dziewczynki :-D Mój synek stwierdził że dziś nie śpimy i lata ze śmierdzącą dupą bo muszę go przebrać :ico_sorki: Nocka też do kitu to i humorek nieciekawy. Dobrze że chociaż słoneczko wyszło to pranie wisi na balkonie. Mam dużo do zrobienia ale jak mój synek będzie dziś się zachowywał jak wczoraj to nic nie zrobię. Wychodzi mu druga dwója u góry i zwalam jego nastrój na tego zęba. A poza tym to chcę ssssssssssspppppppppaaaaaćććććććć :ico_placzek: :ico_placzek:
A poza tym to chcę ssssssssssspppppppppaaaaaćććććććć :ico_placzek: :ico_placzek:
ja też chce u mnie Kubulek ma kaszelek i całą noc kaszlał a Mikula nie może kupki zrobić pręży się, stęka i nic :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek:
Ika202, No to wiesz co mam na myśli. Ja Tymonkowi daję jabłuszko jak nie może się załatwić. Zauważyłam że jak nie dam mu dzień lub dwa owocu to wtedy ma problemy. W ostateczności czopek glicerynowy
Ika202, jak się mocno męczy to daj mu czopka. Na Tymonka zawsze to działało.
Ale wpadłam w rytm sprzątania. To chyba przez to że jestem taka nie wyspana. Wyprałam nawet wózki. Mój syn jest tak sprytny że ja jak siedzę przy kompie to marudzi ale jak chodzę i coś robię to jest spokój :ico_olaboga: nie da mamie odpocząć. Teraz siedzi od 10m minut w bujawce i na razie nie marudzi. Przynajmniej mi podłoga wyschnie :ico_oczko: