:ico_haha_01: no dokladnie moze nawet nie wejsc starczy ze zaparkuje samochod :ico_oczko:po prostu wchodzi do chatyy i juz sie robi balagan
Wiecie co czasem mysle ze to troche moja wina ze go tak nauczulam...bo nie wiem kiedy on sobie sam herbate zrobil :ico_noniewiem: pewnie 3 miesieace temu jak w Polsce bylam...albo i nie :ico_noniewiem: o gotowaniu to nie wspomne-ok nie ma go w domu to nie musi gotowacale wiecie co mnie najbardziej :ico_zly: jak sie rozbiera wieczorem i zamiast do kosza na brudy wszystko walnie na podloge chociaz do kosza ma 3 metry :ico_zly: no nic ja rano podniose :ico_noniewiem:



