nic mi nie mow :ico_noniewiem: nie chce sie z lozka wstac :-? najchetniej zostalabym pod kolderka z dobra ksiazka w reku heh kiedys 20 lipca byl dniem magicznym moich urodzin a teraz przy takiej pogodzie to nawet grilla ze znajomymi nie da rady zrobic. Mam nadzieje ze :ico_kawa: pobudzi mnie do zycia.
Ja niestety juz tak mam ze nawet kiedy nie ide do pracy i moglabym sobie pospac to na nogach jestem juz w okolicach 6 rano i nic nie moge na to poradzic ech... Dziekuje za zyczenia :509:
ja chyba juz jestem skazana na poranne wstawanie :ico_placzek: nie moge sie przestawic ze w weekedy moge sobie dluzej pospac. Od powiedzialku do piatku wstaje przed 5 bo od 6 zaczynam prace w zlobku
Cześć dziewczyny, ja jestem byłą łódzianką.
Obecnie od 4,5 roku mieszkam w Kanadzie w Ottawie, obecnie jestem na etapie przeprowadzki do kalgary, drugi koniec Kanady.