Patija przywiesilam zaslonki bo i tak chce kupic chyba rolete :ico_noniewiem:
a jak nie kupie to zaslonke jeszcze wypiore :ico_brawa_01:
Materac w lozeczku tez zostawilam z folia jeszcze :ico_noniewiem:
No i dywanik musimy jeszcze kupic
ja tez mam jeszcze w folii wszystko jest w folii, posciel, poduszeczka, wszystko wyloze tak na poczatku wrzesnia tak mysle, przeciez nic sie nie stanie chyba jak troche postoi prawda, a musi tez tak troche sie powietrzyc :ico_noniewiem:Materac w lozeczku tez zostawilam z folia jeszcze :ico_noniewiem:
no my tez chcemy kupic rolete ale jeszcze sie zobaczyPatija przywiesilam zaslonki bo i tak chce kupic chyba rolete :ico_noniewiem:



no to urodzi się w moje urodzinki :ico_brawa_01: super że tak rośnie i że wszystko wporządku , jednym slowem same dobre wiadomościTermin ostatecznie zmieniono mi na 16 października. Kropek jest zdrowy, wazy 1200 g czyli dwa razy wiecej niż na usg 3 tygodnie temu!!! nieźle dał czadu
acha-wody płodowe w normie! uffff...nie ma sladu po małowodziu

Agusia 1982generalnie musze powiedziec ze Twoj pos poprawil mi humor od rana :-Dja w pierwszej ciąży przytyłam az 23 kg,i szybko to zgubilam po urodzeniu,a teraz jak narazie tylko 10,także spoko,jeśli bylo się szczupłym przed ciążą to i po ciąży szybko można wrócić do normy,ja tak miałam,wtedy przed ciążą ważyłam zaledwie 47kg,na koniec 70kg,i w pól roku po porodzie wyglądałam już jak szkielet i dodam że nie karmiłam piersią,bo mówią że jak piersią to szybko sie gubi kilogramy a ja nie karmiłam i też zgubiłam,pozdrawiam
Ja tez musze wygladac na Boze Narodzenie jak szkielet :ico_haha_01: Ale tak sie do tego zarcia przyzwyczailam,ze nie wiem czy sie teraz odzwyczaje :ico_haha_01:w pól roku po porodzie wyglądałam już jak szkielet i dodam że nie karmiłam piersią,bo mówią że jak piersią to szybko sie gubi kilogramy a ja nie karmiłam i też zgubiłam,pozdrawiam
Ja czekam na wozek ,boje sie tylko ze go przywioza akurat jak bede u poloznej,chyba napisze kartke,zeby zostawili u sasiadow.Klopot w tym,ze trzeba poprosic o ta przysluge sasiadke,ktora sobie sasiad miesiac temu przywiozl prosto z Chin i ona ani slowa po angielsku ,ja natomiast ani slowa po chinsku :-D Jakos jej to wytlumacze chyba :ico_brawa_01:Zabieram sie za sniadanko i kawke na dzisiaj nie mam planow...wiec nuda
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość