12 lip 2008, 16:27
a ja urodziłam dzień przed umowiona wizyta, własnie zaczynalam 9 miesiac (juz teraz nie wiem ile dni dokladnie bakowalo, ale niewiele), umowilam sie 22 na ostatnie USG (mialam miec je dwa tygodnie wczesniej, ale lekarka sie rozchorowała), mialam isc potem do gina, wziac skierowania na nastepna morfologie i mocz i skserowac nieszczesna grupe krwi (ktora zrobil mi dopiero w 7 m-cu bo nalegałam, ze chce miec szybciej (a tak tylko mowil "mamy czas")jak byly wyniki to nie mialam zadnej gotowki przy sobie i nie moglam zrobic ksero). No i poszłam do szpitala bez aktualnych wynikow, z grupa wpisana jedynie na karcie ciazy, nie podbita - wiec musieli mi oznaczac jeszcze raz...