Cześć dziewczyny,
Ula już kaszkę wciąga i zaraz lulu idzie. Przed chwilą przyjechali moi rodzice, zostaną do wtorku, a my jutro do Wrocka wracamy, a w sobotę do Poznania, bo Jarek tacie swojemu obiecał i w poniedziałek znów wracam do Polanicy. Szczerze mówiąc nie chce mi się wyjeżdżać, ale zaszczepić Ulę muszę i rehabilitacja. Zastanawiam się czy nie skonczyc tej vojty... nie mam serca tak Uli męczyć a ona i tak dobrze sie rozwija i nie widze wiekszych roznic miedzy nia a Waszymi maluchami, wiec chyba nie ma sensu jej meczyc.
tylko szkoda, że ciasto drożdżowe tak trudno wyrobić :ico_olaboga:
Nie mam z tym wiekszego problemu i lubie je robic, bo lubie je jesc :D
Pinko to sądząc o rozmiarze ubrań to kruszynka z tej Twojej Uli :-)
Ja wiem czy taka z niej kruszynka, mnie się wydaje już duża.
iwona83, ja myślę podobnie jak dziewczyny, że Majeczka ma odpowiednią długość, dzidzia powinna przybierać miesięcznie około 2cm, więc policz sobie od długości urodzeniowej ile powinna już mieć :-)
Goonia napisał/a:
Lubi też helikopterki i akuku.
a co to te helikopterki? :ico_oczko:
No właśnie, też jestem ciekawa :-)
mu się kierownica wykręciła :ico_szoking: mało do rowu nie wpadł :ico_olaboga: gdyby spanikował, to by byla tragedia, dobrze, że zachował zimną krew i cudem wyhamował...
Rany i to służbowy samochód taki niesprawny... dobrze, że nic się nie stało.
Renia0601, oby się polepszyło, biedaczek... trzymam kciuki żeby było OK.
Uciekam uspać to moje małe słonko, bo gada obok....
Do jutra... spokojnej nocki