25 lip 2008, 00:24
witajcie dziewczyny!!!!!!!!!!!!
tak sie przymierzałam żeby sie z Wami przywitac i tak ciagle mi nie wychodziło :ico_wstydzioch: ..........
my juz w poznaniu, wrócilismy w niedziele, nad morzem było cudnie, wypoczelismy, Alus był zachwycony morzem, falami, piaskiem, mewami itd, wspaniale mu sie spało, klimat morski mu sprzyja, rano wstawalismy dopiero po 10, raz nawet przed 12 :-D tzn rano po 7 Alus dostawał butle, troche sie pobawilismy i znów spanko :ico_haha_01: w dzien tez jeszcze z dwa razy sobie ucinał drzemke - tak co najmniej godzinną :ico_szoking: i wieczorem super zasypiał...ale w dzien tez szalał na całego, cały czas biegał, miał duzo trawki do biegania i plaża, no wiec taka aktywnosc, swieze powietrze, no własnie to wszystko miało na niego extra pozytywny wpływ, z kolei odkąd wrócilismy......no własnie wróclismy do naszej codziennosci, no i u nas w domciu juz sie tyle nie wysypiamy i nie ma mozliwosci na taka beztroska aktywnosc po swiezutkiej trawce i jest jak jest....ale nie jest źle oczywiscie :-D tyle ze nie tak rajsko jak było :-D :-D :-D
a co u nas poza tym....
Aleczek
>>>>psoci na całego, jest bardzo ruchliwy, biega jak szalony, wszedzie pcha łapki, zabezpieczylismy ostatnio wszystkie prawie szafki, szuflady, zostawilismy tylko kilka co by Aleczek miał co odkrywac.... :ico_oczko: mielismy nie zamykac szafek na te wszysttkie cuda, ale w koncu zabezpieczylismy bo żal nam Alka paluszków...
>>>>wychodza mu dwie dwójeczki - bardzo powoli, ale juz widac kolejne dwa zabki na górze
>>>>cos ostatnie dwa dni nie chce mi Alek pic, ani ulubionych soczków, cos butla mu nie odpowiada czy co?????trzeba go normalnie przekonywać :ico_olaboga: achaaaaaa - nie moge Alka przyzwyczaic do niekapka.....oczywiscie najchetniej popijałby z naszych kupków, moze i jeszcze kawunię :ico_oczko: tak samo jak zajadałby naszy,mi sztuccami, na "dorosłych"talerzach, bo te jego to chyba mu sie juz przejadły hihihi :-D ale poważnie - jak go przekonac do niekapka??????fakt mamy tez taki zwykły dzieciecy kubeczek z którego pije troszeczke ale zanim sie nauczy normalnie z niego pic to trzeba przejsc etap niekapka, prawda???????jak to u Was jest dziewczyny?????
>>>>Alus zachwyca nas kazdego dnia - on wszystko juz rozumie :ico_szoking: az sie zaczynam zastanawiac juz co przy nim mówie......
>>>>no i bedziemy sie szczepic w przyszły piątek - dziewczyny teraz to szczepienie to na odre, swinke i rózyczkę??????i to jest to bezpłatne???????a tak w ogóle - a propos szczepienia - my szczepilsmy 5w1 - pentaxim (ponoc w marcu wycofali jakas serie :ico_szoking: - co jakis czas sa tego typu przypadki, raz ten typ raz inny wycofują :ico_szoking: masakra.....wiec ja juz dumałam co jesli Alek był zaszczepiony ta wadliwa seria, czy to w ogóle zadziałało :ico_szoking: itd itd zaraz mi w głowie chodzą tego typu rzeczory :ico_puknij: )no ale do rzeczy - chodzi o to, czy po tych 3ech dawkach ma byc jeszcze jedna jakas kontrolna??????ale chyba nie teraz????moze cos wiecie na ten temat????ja na pewno zapytam teraz naszej lekarki jak bedziemy badani do szczepienia....
a tak poza tym....
hm,
!!!!!wiec sie wyprowadzamy z poznania...Rafał wyjezdza na 2 mies (wrzes, pażdz)do francji, jak bedzie ok, bedzie kontynuował te prace w polsce, niedaleko poznania, jakies 80 km od poznania, do tego czasu ja z Alkiem bede u moich rodziców, oczywiscie tesciow ajuz knuje plan zebysmy tez u nich byli ale ja na to...no nie jak na lato :ico_olaboga: ciezko mi jak tydzien z nia siedze a co dopiero dłużej :ico_olaboga: w kazdym razie nie chce, nie lubie psuc stosunków.....ale powiem Wam ze ostatnio sie naniej baaardzo zawiodłam...innym razem napisze....
````troche mi ciezko jak pomysle ze przez te dwa miesiace bedziemy na odległość taką a szczególnie chodzi mi o Alka, bo on teraz przyzwyczajony ze cały czas tatus z nim.....
no cóż.....skoro sie ta,k rzeczy ptoczył to musi tak juz byc, acz powiem Wam ze jakos średnio to wszystko widze....tzn ta nowa prace Rafała, jest tyle niewiadomych i zuuepłnie nowa branża!!!!!!!!!
`````a tak w ogóle - ostatnio jakos "nie tak sie czuje", mam zawroty głowy czesto, bóle w podbrzuszu, juz Wam kiedys pisałam ze mam takie nietypowe ostatnio@....bardzo nieregularne i inne niz zawsze??????w kazdym razie postanowiłam sie wybrac do lekarza, ide w czwartek, szkoda ze nie do mojego gina, ale musiałabym długo czekac, bo on od rana do wieczora juz zajety....no ale jakos to bedzie :ico_oczko:
no i w sumie taki szybki długi skrót :-D przepraszam ze dopiero teraz sie odezwałam, Madziorka mnie zdopingowałaś :ico_sorki: ale zanim sie rozpakowalismy zanim to zanim sramto to wiecie.....no oczywiscie cały czas do Was zerkałam, aczkolwiek szybciutko :ico_wstydzioch: wiec pseprasam ale nie odpisze, pewnie za jakis czas jak nadrobie i bede miała cos do napisania na tematy ktre pisałyscie to - jesli znajde chwile - cos naskrobie, bo wiem ze było kilka rzeczy co do których bym sie chetnie ustosunkowała :-D
wszystkie zdjęcia - REWELACYJNE!!!!!jak te nasze dziciaczki rosną!!!!jak na drożdzach :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
jej jeszcze bym pisała....ale za duzo tego :ico_sorki: :ico_sorki:
zdjecia jakies wkleje ale nie dzis bo nawet na kompa nic nie wrczucone :ico_sorki:
pozdrawiam Was dziewczynki!!!!!
[ Dodano: 2008-07-25, 00:37 ]
aaaa- chciaam Wam polecic podróżowanie z samego rana :-D jak jechalismy nad morze to wziełam Alusia na spiaco przebrałam pampersa i nakarmiłam butla i tak zjechalismy do garazu windą i sie nie obudził :ico_szoking: a było po 5 nad ranem i tak tak jechalismy jeszcze 2 godzinki, później przystanek i później znów spał, wiec w sumie ok 5 godz jechalismy :ico_szoking: do moich rodziców -gdzie droga o połowa krótszta - tez tyle jedziemy, ale wtedy co godz prawie sie zatrzymujemy bo Alek nie chce siedziec tylko by chodził :ico_haha_01: , wiec polecam jak na dłuzsze trasy to u nas taka poranna podróz była jak najbardziej....
dobrze juz nie przynudzam,,,,
do nastepnego razu