Kochana Agatko!!! życzę Ci żebyś zawsze była opanowana, spokojna i zdystansowana do życia!!! żebyś umiała patrzeć na świat, męża, Jagodziankę i teściów przez różowe okulary! spełnienia marzeń i jak najmniej zmartwień!!!
Glizdunia to ja chyba nawet takich nie widziałam u nas....albo się inaczej zwą... :ico_noniewiem:
U mnie też piękna pogoda...tylko niestety ja nie wiem, kiedy będę miała dobry humor...wszystko mnie dołuje...
KUlka, jeśli mu nic nie jest to niech je na zdrowie!!!
Mam problem z sanepidem! :ico_zly: przepraszam, muszę się wykrzyczeć...jebana instytucja, w której pracują stare wredne baby! które denerwuje już samo wejście interesanta! właśnie dziś miałam nieprzyjemnosć z jedną taką kur...siedzi to obrażone na cąly świat, na łbie baran zamiast trwałej...fu! no i zniechęcona do życia, bo ktoś jej przerwał myślenie o niczym! Tyle co mi powiedziała, to że mam se poczytać dziennik ustaw! nonono jebana mać! a tam ze 20stron o wszystkim i o niczym...od działek budowlanych , przez budynki mieszkalne itp...ale nic konkretnego! a jak chciałam żey coś więcej powiedziała, to popatrzyła na J i mówi "ale pan już był, ja panu już mówiłam"...a powiedziała mu tyle samo co dziś mi! noż nonono nie mogę!!! a...2,5metra wysokości to minimum więc mogę się pożegnać z tym lokalem o którym marzę...mam 2jeszcze na oku, ale drogie jak skur...połowę więcej niż tamten...we wtorem mam ze szkicem llokalu iść do jakiegoś gościa co to zatwierdza i on mi powie, czy tak może być czy nie...zajebiście po prostu!!! jedno co mnie może uratować to znajomości jakiekolwiek...No i może się cośuda, bo mój ojciec tego gościa ciut zna...a mój wujek gra z nim w tenisa.!!! choć na coś ten tenis się przydać może...teraz tylko nadzieja, że mój ojciec nie będzie stal jak pizda i coś pomoże...jak nie, to pierdolę gabinet i w ogóle cokolwiek...pakuję się i wyjeżdżam z tego kraju dla debili i kombinatorów...
widzicie...całą noc aż mi się to śni...jestem ciągle zestresowana i zdołowana...aż mnie mdli z nerwów! najlepiej bym siedziąła i płakała...bo na jakiekolwiek działania to nawet nie mam ochoty...bo po co? jak i tak to nic nie da...tylko układy, układy...