niunia, lipiec jeszcze się nie skonczył :ico_oczko:
Zazdroszcze Ci kapieli,ja cały dzień w domu. :ico_olaboga:
Teraz jest juz TROCHE przyjemniej... :ico_sorki:
Ja właściwie nie narzekalam na zgage,sporadycznie mnie piekło...ale dzisiaj...masakra :ico_olaboga: głowa mnie boli i wogóle jest mi zle.
Co do jakichkolwiek bóli to czasem mnie złapie cos w nocy....na chwile i mija.Rano czuje sie juz znakomicie.No pomijam fakt...ze te upały są nie do zniesiania.
Nam nie pozostalo nic jak czekac :ico_sorki:
Ja mam tylko nadzieje...ze tym razem mała mnie zaskoczy i akcja się rozpocznie sama :ico_noniewiem:
Musze wziąc Rennie bo oszaleje :ico_olaboga:
I chyba też juz się oddalę od kompa.....
Wezme zimny prysznic....i włacze jakis film.
Dobrej nocki :ico_ciezarowka:
Do jutra :-)




