racja, mi też się zdarzają - zresztą chyba nie byłoby najlepiej, gdyby w życiu były tylko różowe chwile...mam jeszcze czasem gorsze dni ale chyba każda z nas je ma.

święta racja...tylko to jest ogromnie trudne :ico_noniewiem:Zamin zaczniecie coś zmieniać w sobie pamiętajcie że nie ma na świecie ideałów i 1 krokiem aby coś zmienic jest zaakceptowanie samego siebie takim jakim jakim się jest
U mnie to nie momenty-to cały czas.Ja też mam problemy z samoakceptacją...są momenty że bardzo siebie nie lubie...

Ja też taka jestem i tez tego u siebie nie lubię...z tą reóżnicą że ja nie chowam złosci głeboko...wybucham jak wariatka....to też nie jest łatwe.Ja nie lubię mojego charakteru :ico_zly: Tego,że nie umiem walczyc o swoje i postawić się komu trzeba,od zawsze byłam strasznie nieśmiała i niepewna siebie i swoich działań.Wierzcie mi-to strasznie utrudia życie :ico_noniewiem: Poza tym jestem okropnym nerwusem,ale ztych co chowają złość głęboko :ico_puknij:

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość