Polezalam sobie i juz jestem z powrotem, dzis nie musze gotowac dzwonilam do mezulka i mowil, ze jakos na jedzenie tez nie ma ochoty wiec dzis pojedziemy do miasta bo wczoraj nie bylismy i zajedziemy do McDonalda cos wszamac najwyzej.
u mnie tez nie najlepiej z ta krwia :ico_placzek: znowu mi pobrali i jak do czwartku sie nie poprawi to bede dzialac :ico_szoking: tylko kurna nie wiem jak :ico_noniewiem:
no to kochana Ci powiem, ze tez masz troche zmartwienia co??? Wkurza mnie to wlasnie ze na razie nic nie chca powiedziec, snuja domysly i ze jak sie nie poprawi to wtedy zadecyduja, paranoja :ico_olaboga:
dzisisj i znowu mnie bolala jak mi krew pobierala :ico_placzek:
oj mnie tez, u mnie nic nie lecialo i trzy razy mnie kuli w roznych miejscach i teraz mnie tak bola zyly i na bank znow bede miala since :ico_placzek:
maly jest juz silny i nawet gdzybys miala rodzic teraz to wszystko bedzie ok :ico_sorki:
oj kochana mam nadzieje, ze jest na tyle silny, ze w razie co wsszystko byloby w porzadku, slyszalam, ze 8 miesiac jest gorszy niz 7 i ze lepiej urodzic wlasnie w 7 niz w 8 :ico_olaboga:
Mierzylam sobie cisnienie o 14.30 i ja albo nie umiem albo ja glupia jestem bylo159/65 o losie przeciez to za duzo :ico_szoking: :ico_szoking: