01 sie 2008, 08:22
szkrab, to wspolczuje dzisiejszej nocki... ja sie zdziwiona obudzilam bo tylko raz (!!!) pobieglam do kibelka, a pozniej spokoj, takze jestem wyspana (chcialam napisac "i pelna energii", ale z tym to gorzej hehe).
Co do syndromu wicia gniazda, to ja mialam kilka akcji w ubieglym tyg. ale juz mi przeszlo :ico_oczko:
A tak serio, to juz jestem po prostu zmeczona i najchetniej, to bym tylko lezala i rozmyslala (bardziej moze obrazowala to, co nastapi w ciagu najblizszych tygodni.. i pozniej). Zapytalam tez mojego A. jak sadzi, czy nasz synek urodzi sie z wloskami na glowie, czy nie... to mi powiedzial, ze nie ma pojecia i ze faceci nie spedzaja czasu na rozmyslanie o takich rzeczach :ico_noniewiem: mowi, ze przekonamy sie po porodzie.
Cos mi sie to dziwne wydaje, ale moze rzeczywiscie, oni maja inne rozumowanie.. kto ich tam wie. Ja juz mam dokladnie wyobrazona wiekszosc rzeczy, ale moze jego podejscie jest lepsze - bo jak czegos nie oczekujesz, to sie nie rozczarujesz... najwyzej sie ucieszysz :-)
I dzisiaj sie pewnie bede wkurzac, bo wczoraj oznajmiono mi, ze wozek dla malego jest ciagle w UK i problem z wyslaniem go jet taki, ze samo wyslanie kosztuje 110 funtow !!!! :ico_olaboga: I na tym stanelo...
Bede chyba szukac dzisiaj jakiegos taniego kuriera, o ile mozliwe... bleeee.
Do pozniej :ico_ciezarowka: