Witam serdecznie.
Dzisiaj ustaliłam sobie termin pierwszego USG na 4.08.już nie mogę się doczekać.Ostatnio miałam wątpliwości co do mojej ginki,o niczym mnie nie informowała i odnoszę wrażenie że za dużo ciąż to ona nie prowadziła. Mój mąż pogadał dzisiaj ze swoją kumpelą z tej przychodni do której chodzę i poleciła dla mojej ciąży "po przejściach" inną ginekolożkę.Bardziej doświadczoną i umiejąca wykonać USG (czego moja poprzednia nie umiała-żenada :ico_olaboga: ) .Mam nadzieję że w poniedziałek ujrzę swoje maleństwo całe i zdrowe.Boję się.Mam nadzieję ze po tym moim dawnym plamieniu nic złego się dzidzi nie stało :ico_sorki:


