niee, noo, Kochana, znieczulenie tak.... ja też jestem na tak, jeśli chodzi o znieczulenie.. tylko nie ogóle z cięciem brzucha :-Dwiem, że jeśli tylko będę miała możliwość będę chciała skorzystać ze znieczulenia zzo bo wiem, że poprostu inaczej nie dam rady...
wydaje mi się, że to juz cały świat na to choruje niestety....druga sprawa to taka, że zauważyłam, ze w Warszawie panuje straszna znieczulica :ico_zly:
Zgadzam sie niestety :ico_puknij: W poprzedniej ciąży bardzo często jeździłam autobusem,bo dojeżdżałam na uczelnie,zdarzyło mi się dosłownie RAZ,ze ktoś ustąpił mi miejsca :ico_puknij:wydaje mi się, że to juz cały świat na to choruje niestety....
Ja też jestem mało odporna na ból,poza tym jestem straszną panikarą :ico_noniewiem: ,boję się igieł i szpitali w ogóle.Ale powiem Wam,że najważniejsze to iść rodzić z pozytywnym nastawieniem,tak czy siak urodzić musimy i dodatkowe stresy naprawdę są niepotrzebne.Musimy wierzyć,że nasze ciało wie co robi i natura tak to mądrze urządziła,że ból jest taki,że każda z nas jest w stanie go znieść.A kiedy już nam się wydaje,ze nie damy więcej rady na naszym brzuchu ląduje Śliczny Malutki Cud,za którego od pierwszej sekundy mogłybyśmy oddać życie.Poród (dodam,że bez znieczulenia i wspomagany oksytocyną,podobno te są najgorsze) był dla mnie najpiękniejszą chwilą w moim życiu.powiem Wam, że ja też jestem mało odporna na ból
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość